Posty

Demolition | Destrukcja (2015) | Jake Gyllenhaal Burzący Swoje Życie | Recenzja Filmu

Obraz
Jake Gyllenhaal imponuje mi od dłuższego czasu, po jego kreacjach  w  Labiryncie  (2013) oraz w  Wolnym Strzelcu  (2014) z ogromną nadzieją czekam na każdy kolejny film w którym zagra. O  Destrukcji  nie słyszałem nic wcześniej, film przeszedł bez echa i wpadłem na niego przeglądając sobie filmografię Gyllenhaala i wiedziałem, że muszę go obejrzeć jak najszybciej, co też uczyniłem. Reżyserem  Destrukcji  jest  Jean-Marc Vallée, którego możecie kojarzyć chociażby z Oskarowego filmy  Dallas Buyers Club  (2013). Mnie osobiście film  Witaj w Klubie  znudził i jedyne co mi po nim zostało to poczucie straconego czasu. Nie zachwyciły mnie kreacje Matthew McConaughey  i Jareda Leto, nie znalazłem w tym filmie absolutnie niczego dla siebie. Tego samego z pewnością nie powiem o  Destrukcji , ponieważ film zrobił na mnie duże wrażenie i chociaż obejrzałem go już ponad dwa tygodnie temu, to obraz w ...

Batman i Zabójczy Żart o Granicach Szaleństwa | Batman: The Killing Joke (2016) | Recenzja Filmu

Obraz
„Batman: The Killing Joke/ Batman: Zabójczy Żart” (2016) to dwudziesty szósty animowany film od Warner Bros/DC należący do serii DC Universe Animated Original Movies rozpoczętej w 2007 roku filmem „Superman: Doomsday”. Jest to również adaptacja komiksu z 1988 roku pod tym samym tytułem autorstwa Alana Moorea i Briana Bollanda. Pamiętam, jak czytałem ten komiks będąc dzieckiem, podobało mi się że był taki mroczny, zimny i niepokojący, a powykręcane twarze karłów w Wesołym Miasteczku zostały ze mną już na zawsze. Koniecznie muszę jeszcze raz przeczytać ten numer, żeby móc ocenić w jakim stopniu film oddaje klimat komiksu i ile zaczerpnął z oryginalnego materiału, a ile zostało zmienione. Ale odchodząc od tematu wierności warto od razu powiedzieć, że szansa na obejrzenie najnowszej animacji WB/DC o Batmanie na dużym ekranie nie zdarza się za często, więc tym bardziej się cieszę, że udało mi się obejrzeć "Zabójczy Żart" w kinie. Film jest podzielony na dwie części ...

"11.22.63" lekcja historii od Stephen Kinga i J. J. Abramsa | Recenzja serialu

Obraz
Korzystając z chwili spokoju wyszarpanej ze słodkiego gardła zwanego "długim weekendem z dziećmi" pokuszę się o małe podsumowanie mini serialu "11.22.63" na podstawie książki Stephena Kinga "Dallas 63", w którym główną rolę gra James Franco, a który został wyprodukowany dla serwisu VOD hulu. Głównymi producentami serialu są Stephen King i J. J. Abrams. 8 odcinków, które składają się na całość ogląda się wyśmienicie. Główny bohater Jake Epping  (Franco) za sprawą tajemniczego przejścia w spiżarni baru należącego do Ala Tempeltona (Chris Cooper) przenosi się do roku 1960, gdzie jego misją i obsesją staje się powstrzymanie Lee Harvey Osvalda (Daniel Webber) przed dokonaniem zamachu na Johna Fitzgeralda Kennedyego (23 listopada 1963). Nie ważne ile czasu spędzi po "tamtej stronie", bo kiedy znowu przejdzie przez "drzwi" w roku 2016 miną tylko dwie minuty jego nieobecności, a przy kolejnym przejściu wszystko się resetuje. Więce...

Intruders (2014) | Jeden z najlepszych seriali jaki ostatnio obejrzałem | Recenzja Serialu

Obraz
Po obejrzeniu wszystkich odcinków serialu „Breaking Bad” w moim życiu zapanowała pustka. Znam to uczucie dosyć dobrze, ponieważ miałem tak po obejrzeniu wszystkich sezonów serialu „Los/Zagubieni”, „Miasteczko Twin Peaks” czy „Millennium”. W takiej sytuacji mogę zrobić tylko jedną rzecz – znaleźć sobie jakiś nowy serial, któremu będę mógł oddać kilkanaście godzin swojego życia. Staram się być na bieżąco z rzeczami, które oferuje amerykańska telewizja ale niestety większość z tego to zwykły syf, którego nie warto oglądać. Już dawno temu przestałem oglądać seriale na siłę chociażby dlatego, że skoro już obejrzałem pierwszy sezon to wypada obejrzeć drugi. Nie prawda – jak coś jest słabe, to będzie tak samo słabe albo jeszcze gorsze, szkoda tracić czas na przekonywanie siebie że coś jednak nie jest takie złe. Nie można narzekać na brak serialowych propozycji – co chwila pojawia się coś nowego z każdego gatunku. Szczere mówiąc, to gatunki nie mają dla mnie większego znaczenia o ile...

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie (2014) | Dialog z samym sobą o podróży w czasie | Recenzja Filmu

Obraz
Długo się zabierałem za napisanie kilku słów o najnowszym siódmym już z serii filmem "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie". Przede wszystkim dla tego, że jestem ogromnym fanem mutantów i nie chciałem zbyt pochopnie wyciągać. Z jednej strony, jest to najlepsza ekranizacja jaką widziałem w 2014 roku i jedna z najlepszych serii, która rozpoczęła się   filmem "X-Men" w 2000 roku . Reżyserem "X-Men: Przeszłość Która Nadejdzie" jest  Bryan Singer , który powrócił do tej serii po 11 latach przerwy. To właśnie Singer sprawił, że filmy "X-Men" i "X2" są takie genialne i po tylu latach świetnie się je ogląda.  Zacznę od tego, co mi się podobało w tym filmie. Przede wszystkim był bardzo sprawnie nakręcony i oglądało się go z zainteresowaniem. Po krótkim, bardzo zresztą skróconym i komiksowym wstępie o wielkiej wojnie mutantów z robotami Sentinel od razu przechodzimy do bardzo efektownych i ciekawie zrealizowanych scen walki. W pierwszyc...

Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz (2014) | Głupot ciąg dalszy | Recenzja Filmu

Obraz
Jak każdy względnie inteligentny człowiek i fan komiksów mam ogromny problem z nowymi produkcjami Marvela. Dlaczego? Ponieważ każdy kolejny film z tej serii jest głupszy od poprzedniego. Zauważyłem również, że podobał mi się pierwszy "Iron Man" (2008), pierwszy "Captain America" (2011) i pierwszy "Thor" (2011) za pierwszym razem jak je oglądałem. Nie ukrywam, że całe swoje życie czekałem na ekranizację bohaterów ze świata Marvela więc trochę bezrefleksyjnie podszedłem do tematu. Za drugim razem każdy z tych filmów wydał mi się naiwny i infantylny, a każdy kolejny jest jeszcze gorszy od poprzedniego. Założenie jest bardzo proste - jak najmniej fabuły i jak najwięcej akcji. Nie ma w tym nic złego, pod warunkiem że ta fabuła ma jakikolwiek sens. W "Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnierz" nie ma sensu. Wyobraźmy sobie, że okropna organizacja Hydra nie przestała istnieć w tym samym momencie, kiedy Kapitan Ameryka w swoim pierwszym filmie pokrzyżowa...

300: Początek Imperium (2014) | Hektolitry krwi w zwolnionym tempie | Recenzja Filmu

Obraz
W 2005 roku do kin weszła jedna z najlepszych ekranizacji komiksu "Sin City/Miasto Grzechy" autorstwa Franka Millera. Dwa lata później inny komiks Millera "300" (2006) trafił na duży ekran i mam o tej ekranizacji podobne zdanie jak o "Sin City". Dlaczego te dwa filmy mi tak zaimponował? Przede wszystkim dlatego, że bardzo wiernie oddawały klimat komiksu i jego plastykę. Frank Miller ma niesamowitą kreskę i świetnie komponuje swoje kadry, które idealnie nadają się do przełożenia na język filmowy. W tym roku obydwa filmy doczekały się swoich kontynuacji. "300 Początek Imperium" miało swoją premierę w marcu a "Sin City: Damulka Warta Grzechu" wejdzie do kina na początku września. Obejrzałem ostatnio "300: Początek Imperium" i przyznam się szczerze, że tylko trochę czekałem na ten film i nie spodziewałem się niczego specjalnego. Pierwszy film "300" w reżyserii Zacka Snydera  podobał mi się przede wszystkim dlateg...

Mientras Duermes (2011) | Słodkich snów, ale wcześniej zajrzyj pod łóżko | Recenzja Filmu

Obraz
Powiem szczerze, dawno się tak nie balem na filmie, chociaż ciężko nazwać "Słodkich Snów" horrorem czy filmem grozy. Jest to thriller w najlepszym tego słowa znaczeniu. Nie jest też do końca tak, że bałem się samego filmu, najbardziej przerażała mnie postać Cezara (Luis Tosar). Takiego psychopaty już dawno nie widziałem w kinie.  Reżyserem filmu jest Jaume Balagueró, który ma na swoim koncie trzy filmy z serii "REC" ("REC" 2007, "REC 2" 2009, REC 4: Apocalypse 2014). Nie jestem fanem tej serii, nie przekonała mnie do siebie specjalnie, może dlatego że już miałem trochę dosyć filmów o zombie. "Mientras Duermes" za to powalił mnie na łopatki i sprawił, że bałem się jak na mało którym filmie. Poznajcie Cezara, który pracuje na recepcji w jednej z kamienic w Barcelonie. Jego wszystkie dni wyglądają bardzo podobnie. Codziennie wita gości i spełnia ich wszystkie prośby. Przepycha krany, pilnuje piesków, jest człowiekiem od wszy...

Godzilla (2014) | Franczyza, która powinna już dawno wyginąć | Recenzja Filmu

Obraz
Nigdy nie byłem wielkim fanem Godzilli, ale jako miłośnik filmowych potworów nie mogę przejść obok niej obojętnie. Wszystko zaczęło się od pierwszego filmu "Gojira" z 1954 roku. Od tamtej pory ogromy japoński potwór stał się marką rozpoznawalną na całym świecie i świetnie sprzedającą się franczyzą. Japońskich filmów z Godzillą jest mnóstwo, część z nich oglądałem na kasetach VHS, które przynosił mój ojciec, ale nie kręciła mnie za bardzo ich stylistyka i naiwność. Nie potrafiłem się w nie wkręcić, oglądałem je tylko dlatego że był tam wielki potwór niszczący wszystko na swojej drodze. Cała reszt tej mitologii nie robiła na mnie wrażenia.  Pamiętam za to dobrze, jak cieszyłem się na wieść o amerykańskiej wersji filmu, która była promowana teledyskiem Puff Daddy ft. Jimmy Page "Come With Me". Teraz to wszystko wygląda dosyć zabawnie i kiczowato, ale w 1998, kiedy "Godzilla" wchodziła do kin to był ogromny szał. Nie zawiodłem się wtedy, ponieważ...