Posty

Elstree 1976 (2015) | Dokument o Gwiezdnych Wojnach dla wtajemniczonych | Recenzja Filmu

Obraz
Nie wiem czy wiecie, ale zanim powstała cała oryginalna trylogia Georga Lucasa i nawet zanim do kin weszło "Imperium Kontratakuje", to "Gwiezdne Wojny" nie miały żadnego podtytułu ani epizodu. Film nazywał się po prostu "Star Wars" i powstawał w dużej mierze w studio filmowym Elmstree w Wielkiej Brytanii.


 "Elstree 1976" to dokument wyreżyserowany przez Jon Spira, który powstał dzięki projektowi na kickstarterze , na który zebrano ponad 42 tysięcy funtów. Na stronie projektu możemy przeczytaFproć:

A documentary about ten very different lives connected by having appeared onscreen wearing masks or helmets in Star Wars.
Dokument o dziesięciu różnych życiorysach połączonych ze sobą poprzez wystąpienie na ekranie, w masce czy w hełmie w "Gwiezdnych Wojnach
I dokładnie o tym jest ten dokument. To rozmowy z 10 aktorami, którzy mieli ogromne szczęście w 1976 roku znaleźć się na planie filmu, który osiągnął nieporównywalny z niczym sukces na skalę św…

Trylogia Punishera Na Dużym Ekranie, Czyli Od Bluźnierczego Flegmatyka Do Krwawego Pogromcy | Cześć Druga

Obraz
Jeżeli chcesz przeczytać o początkach Pogromcy na kartkach komiksów Marvela i pierwszej filmowej ekranizacji "The Punisher" (1989) z Dolphem Lundgrenem, to zapraszam do pierwszej części tekstu:
Trylogia Punishera Na Dużym Ekranie, Czyli Od Bluźnierczego Flegmatyka Do Krwawego Pogromcy | Cześć Pierwsza
Smacznego :v "The Punisher" (2004) Reżyseria Jonathan HensleighPo sukcesie komercyjnym "Blade'a" w 1998 roku filmy na podstawie komiksów Marvel'a pojawiały się dosłownie co chwila: "X-Men" (2000), "Spiderman" (2002), "Hulk" (2003) i wiele więcej. Przyszedł czas na wskrzeszenie postaci Punishera. 


Mamy kolejną wersję powstania Pogromcy - Frank Castle (Thomas Jane) pracuje w FBI. Po spektakularnej akcji kontrolowanej sprzedażny broni odchodzi na emeryturę pozorując własną śmierć. W akcji jednak ginie syn bardzo wpływowego gangstera Howarda Sainta (John Travolta) i teraz zrozpaczony ojciec będzie szukał zemsty na Franku. 
Kiedy …

Nicolas Cage | Wszystkie komiksowe role i o miłości do komiksów

Obraz
Kim jest Nicolas Cage?
Nicolas Kim Coppola, bo tak brzmi prawdziwe imię i nazwisko aktora, urodził się 7 stycznia 1964 roku w Kalifornii. W wieku 15 lat mocno zainteresował się aktorstwem, a swój debiut na małym ekranie zaliczył w 1981 roku rolą w serialu „The Best of Times”. Postanowił później zmienić swoje nazwisko, dlatego że nie chciał być porównywany do swojego słynnego wujka, którym był uznany reżyser Francis Ford Coppola i od tej pory występował jako Nicolas Cage. W ten sposób oparł cała swoją karierę na nazwisku Czarnoskórego super bohatera, który zadebiutował w 1972 roku w komiksach Marvela z serii „Luke Cage, Hero for Hire”. 


O tym, jak wielki wpływ na życie Cagea miały kolorowe historie o superbohaterach świadczy chyba najmocniej fakt, że swojemu synowi urodzonemu w 2005 roku nadał imię Kal-El, na cześć największego komiksowego super bohatera Ameryki Supermana, który urodził się pod tym właśnie kryptońskim imieniem. Na ten pomysł wpadł wraz z żoną Alice Kim, kiedy szukali uni…

Demolition | Destrukcja (2015) | Jake Gyllenhaal Burzący Swoje Życie | Recenzja Filmu

Obraz
Jake Gyllenhaal imponuje mi od dłuższego czasu, po jego kreacjach  w Labiryncie (2013) oraz w Wolnym Strzelcu (2014) z ogromną nadzieją czekam na każdy kolejny film w którym zagra. O Destrukcji nie słyszałem nic wcześniej, film przeszedł bez echa i wpadłem na niego przeglądając sobie filmografię Gyllenhaala i wiedziałem, że muszę go obejrzeć jak najszybciej, co też uczyniłem.


Reżyserem Destrukcji jest Jean-Marc Vallée, którego możecie kojarzyć chociażby z Oskarowego filmy Dallas Buyers Club (2013). Mnie osobiście film Witaj w Klubie znudził i jedyne co mi po nim zostało to poczucie straconego czasu. Nie zachwyciły mnie kreacje Matthew McConaughey i Jareda Leto, nie znalazłem w tym filmie absolutnie niczego dla siebie. Tego samego z pewnością nie powiem o Destrukcji, ponieważ film zrobił na mnie duże wrażenie i chociaż obejrzałem go już ponad dwa tygodnie temu, to obraz w mojej głowie pozostał żywy i jeszcze przez jakiś czas będę o nim myślał.

Davis Mitchell czuje się oszukany przez au…

Batman i Zabójczy Żart o Granicach Szaleństwa | Batman: The Killing Joke (2016) | Recenzja Filmu

Obraz
„Batman: The Killing Joke/ Batman: Zabójczy Żart” (2016) to dwudziesty szósty animowany film od Warner Bros/DC należący do serii DC Universe Animated Original Movies rozpoczętej w 2007 roku filmem „Superman: Doomsday”. Jest to również adaptacja komiksu z 1988 roku pod tym samym tytułem autorstwa Alana Moorea i Briana Bollanda. Pamiętam, jak czytałem ten komiks będąc dzieckiem, podobało mi się że był taki mroczny, zimny i niepokojący, a powykręcane twarze karłów w Wesołym Miasteczku zostały ze mną już na zawsze. Koniecznie muszę jeszcze raz przeczytać ten numer, żeby móc ocenić w jakim stopniu film oddaje klimat komiksu i ile zaczerpnął z oryginalnego materiału, a ile zostało zmienione. Ale odchodząc od tematu wierności warto od razu powiedzieć, że szansa na obejrzenie najnowszej animacji WB/DC o Batmanie na dużym ekranie nie zdarza się za często, więc tym bardziej się cieszę, że udało mi się obejrzeć "Zabójczy Żart" w kinie.


Film jest podzielony na dwie części – pierwsza, t…

"11.22.63" lekcja historii od Stephen Kinga i J. J. Abramsa | Recenzja serialu

Obraz
Korzystając z chwili spokoju wyszarpanej ze słodkiego gardła zwanego "długim weekendem z dziećmi" pokuszę się o małe podsumowanie mini serialu "11.22.63" na podstawie książki Stephena Kinga "Dallas 63", w którym główną rolę gra James Franco, a który został wyprodukowany dla serwisu VOD hulu. Głównymi producentami serialu są Stephen King i J. J. Abrams.
8 odcinków, które składają się na całość ogląda się wyśmienicie. Główny bohater Jake Epping  (Franco) za sprawą tajemniczego przejścia w spiżarni baru należącego do Ala Tempeltona (Chris Cooper) przenosi się do roku 1960, gdzie jego misją i obsesją staje się powstrzymanie Lee Harvey Osvalda (Daniel Webber) przed dokonaniem zamachu na Johna Fitzgeralda Kennedyego (23 listopada 1963). Nie ważne ile czasu spędzi po "tamtej stronie", bo kiedy znowu przejdzie przez "drzwi" w roku 2016 miną tylko dwie minuty jego nieobecności, a przy kolejnym przejściu wszystko się resetuje.

Więcej zdradzać nie …

Intruders (2014) | Jeden z najlepszych seriali jaki ostatnio obejrzałem | Recenzja Serialu

Obraz
Po obejrzeniu wszystkich odcinków serialu „Breaking Bad” w moim życiu zapanowała pustka. Znam to uczucie dosyć dobrze, ponieważ miałem tak po obejrzeniu wszystkich sezonów serialu „Los/Zagubieni”, „Miasteczko Twin Peaks” czy „Millennium”. W takiej sytuacji mogę zrobić tylko jedną rzecz – znaleźć sobie jakiś nowy serial, któremu będę mógł oddać kilkanaście godzin swojego życia. Staram się być na bieżąco z rzeczami, które oferuje amerykańska telewizja ale niestety większość z tego to zwykły syf, którego nie warto oglądać. Już dawno temu przestałem oglądać seriale na siłę chociażby dlatego, że skoro już obejrzałem pierwszy sezon to wypada obejrzeć drugi. Nie prawda – jak coś jest słabe, to będzie tak samo słabe albo jeszcze gorsze, szkoda tracić czas na przekonywanie siebie że coś jednak nie jest takie złe.



Nie można narzekać na brak serialowych propozycji – co chwila pojawia się coś nowego z każdego gatunku. Szczere mówiąc, to gatunki nie mają dla mnie większego znaczenia o ile historia …

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie (2014) | Dialog z samym sobą o podróży w czasie | Recenzja Filmu

Obraz
Długo się zabierałem za napisanie kilku słów o najnowszym siódmym już z serii filmem "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie". Przede wszystkim dla tego, że jestem ogromnym fanem mutantów i nie chciałem zbyt pochopnie wyciągać. Z jednej strony, jest to najlepsza ekranizacja jaką widziałem w 2014 roku i jedna z najlepszych serii, która rozpoczęła sięfilmem "X-Men" w 2000 roku. Reżyserem "X-Men: Przeszłość Która Nadejdzie" jest Bryan Singer, który powrócił do tej serii po 11 latach przerwy. To właśnie Singer sprawił, że filmy "X-Men" i "X2" są takie genialne i po tylu latach świetnie się je ogląda. 

Zacznę od tego, co mi się podobało w tym filmie. Przede wszystkim był bardzo sprawnie nakręcony i oglądało się go z zainteresowaniem. Po krótkim, bardzo zresztą skróconym i komiksowym wstępie o wielkiej wojnie mutantów z robotami Sentinel od razu przechodzimy do bardzo efektownych i ciekawie zrealizowanych scen walki. W pierwszych 5 minutach filmu…